niedziela, 17 marca 2013

Venice Takeaway: The Working Village

Tym postem chciałbym rozpocząć serię tekstów na tematy, które pojawiły się na weneckim Biennale w roku 2012. Jako pierwszy moją uwagę zwrócił pawilon brytyjski, w którym mieściła się wystawa: Venice Takeaway: Ideas to Change British Architecture. Jest to prezentacja dziesięciu, wyjątkowych projektów/badań na temat: jak architektura kształtuje gospodarkę i ekonomię wybranych krajów i odwrotnie. Jednym z przykładów jest wioska artystów Caochangdi w Chinach, która jest swoistym eksperymentem. Zwana również Nową Socjalistyczną Wioską, powstała w wyniku politycznych deklaracji jak i oddolnych działań przyszłych mieszkańców. Po latach obserwacji okazało się, iż model rozwojowy zastosowany w Caochangdi sprawdza się zupełnie przyzwoicie i jest wart uwagi w ramach ideologii decentralizacji planowania przestrzennego.

 Nowa zabudowa w Caochangdi (source: www.design-china.org)

Nowa zabudowa w Caochangdi (source: www.billybanan.blogspot.co.uk

Na czym to polega: otóż w decyzyjność o rozwoju osady została oddana demokratycznie wybranej grupie, która zarządza rozwojem mieściny. Pierwszeństwo w planowaniu ma ekonomia i mobilność,  decyzje podejmowane są relatywnie szybko i nie dotyczą wyglądu, kontekstu i tym podobnych. Jednym z kryteriów jest np. wysokość zabudowy oraz zakaz konsolidacji działek, co powoduje, że rozwój opiera się na małych i relatywnie tanich "ruchach", które pomnożone dają ogólnorozumianą adaptacyjność do zmieniających się warunków ekonomicznych. Tak, więc zamiast planowania na raz całych dzielnic, mamy tu odczynienia z rozrostem niejako komórkowych o małe pojedyncze parcele, gdzie prędkość tego rozwoju świadczy o zapotrzebowaniu. Inną zasadą, która się wykształciła jest zasada: zachowaj to proste - czyli inaczej mówiąc technologia, w której powstają nowe budynki jest prosta i tania, a także adaptuje lokalne metody konstrukcji - czynnik estetyczny zostaje tu zupełnie pominięty. To przywodzi na myśl fakt, że 95% budynków na świecie powstaje bez udziału architektów.

Ulica w Caochangdi (source: www.portalforvideo.com)

Dozwolone jest także kopiowanie i recykling tych samych elementów architektonicznych, co jeszcze bardziej obniża koszty i skraca czas. Obszar rozwoju ma jednak swoje granice, co stanowi kolejną zasadę - zdefiniuj kształt sąsiedztwa - a jest nią północna obwodnica Pekinu, linia kolejowa oraz inne arterie komunikacyjne. W efekcie powstaje samostymulujący się organizmy odpowiadający na oddolne dążenia mieszkańców/artystów przynajmniej w ramach chińskiego modelu gospodarczego.
Pytanie, które pojawiło się przy okazji weneckiego biennale brzmi: czy da się ten system zaadoptować do brytyjskiego modelu, lub jak kto woli do realiów gospodarki rynkowej w ramach projektu Big Society, zaproponowanym w manifeście przez brytyjską partię konserwatywną opisanym przez The Times w roku 2010. Na jego główne założenia w skrócie składają się: oddanie władzy w ręce lokalnych społeczności (nowy lokalizm i dewolucja), zaangażowanie ludzi w działanie w ramach lokalnych społeczności (woluntaryzm), transfer władzy z centralnej na lokalną, wspomaganie wszelkiego rodzaju spółdzielni, towarzystw, organizacji non-profit czy przedsiębiorstw społecznych oraz publikacja danych rządowych w ramach programy przejrzyste państwo. W ramach tej polityki w roku 2011 został ustanowiony Localism Act, który ustanawia powyższe założenia na poziomie lokalny oraz odnosi się bezpośrednio do polityki planowania - szerszy opis tego dokumentu w kolejnym poście. 

 Big Society (source: www.leftfootforward.org)

Podsumowując da się zauważyć, iż pojawia się tendencja, a może raczej nowe rozumienie realiów planowania przestrzennego w dzisiejszym świecie, które polega na porzuceniu długotrwałego centralnego planowania, na rzec uwolnienia jego potencjału poprzez oddanie go w stery lokalnych społeczności. Motorem napędowym miałby tu być rynek, tak, aby planowanie było w pierwszej kolejności wyczulone na potrzeby ekonomiczne i socjalne z pominięciem nakazów w ramach estetyki i kontekstowej adaptacji. Jest to zupełnie inne myślenie, jeżeli porównamy je z tym, co na przykład dzieje się w miastach krajów rozwiniętych takich jak Londyn, czy miast krajów rozwijających się takich jak Warszawa, gdzie proces planowania przestrzennego zajmuje lata i nie odpowiada na szybko zmieniające się warunki ekonomiczne. Te warunki oraz moce ekonomii pozwalają rozwijać np. miasta Azji południowo wschodniej w tempie i warunkach nieznanych w Europie, co wcale nie znaczy złych.

The Working Village (source: www.hawkinsbrown.com)

W ramach tego sposobu myślenia powstała koncepcje TheWorking Village zaproponowana przez Darryl Chen’a (Tomorrow’s Thoughts Today), która w założeniu jest połączeniem średniowiecznej osady z specjalną strefa ekonomiczną. Realizuje ona pomysły wykorzystane przy Caochangdi i wpisuje je w politykę Big Society w ramach Localism Act. Jest one jeszcze w trakcie dyskusji, ale z cała pewnością można powiedzieć, że jest intersującym głosem w ogólnej dyskusji na temat decentralizacji planowania i lepszego wykorzystania sił ekonomii oraz współczesnej mobilności.


The working village debate poster (source: www.tomorrowsthoughtstoday.com)

Linki:
AA School of Architecture - Venice Takeaway Debate
ArchDaily - Venice Takeaway: Ideas to Change British Architecture
Big Society - Wikipedia
Localism Act - Wikipedia 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz